Gry sterowane myślami

Na rynku producentów konsol do gier od pewnego czasu wrze batalia o to, kto wpadnie na pomysł najbardziej oryginalnego sterowania. Jednak chyba żadne kontrolery oparte o ruchy rąk czy ciała nie przebiją pomysłu ludzi z firmy Neurosky, którym udało się opracować urządzenie MindFlex, pozwalające na odbieranie fal mózgowych i przekładanie ich na odpowiednie zachowania w grze. Maszynę zakłada się na głowę, wszystko opiera się na pomyśle i konstrukcji elektroencefalografu, który rejestruje fale mózgowe o różnej częstotliwości oraz ruchy powiek i oczu. Generowane przez mózg fale alfa wskazują na fazę odprężenia, natomiast fale gamma pojawiają się gdy mózg jest na czymś skoncentrowany. Cały zestaw kosztuje około 200 dolarów. Dodatkowo, otrzymujemy specjalne oprogramowanie, zwiększające stan odprężenia lub koncentracji. Dotychczasowe próby wykazały, że póki co cała maszyneria wymaga wielu modyfikacji lub poprawek do właściwego działania. Minie troche czasu, zanim za sprawą tego urządzenia będziemy mogli prowadzić np. wirtualne rowery. Ruchy powiek są przenoszone właściwie, gorzej ma się sprawa z falami mózgowymi, które urządzenie odbiera zbyt chaotycznie, co utrudnia precyzyjne sterowanie grą. Nie da się jednak ukryć, że pomysł jest ciekawy i warty dopracowania.